Nowe Podkarpacie

Reklama
Reklama

ZETO - KASY FISKALNE ONLINE

Płatny materiał reklamowy

Przebaczenie i ugoda

KROSNO. Proces przeciwko byłemu funkcjonariuszowi SB  

Nieprzytomną kobietę wrzucili do przepustu

MILCZA. Kierowca i pasażer będą odpowiadać za zabójstwo  

Odnaleźli schrony i łączący je korytarz

KROSNO. Podczas badań archeologicznych prowadzonych na działce przyległej do budynku byłej...

Michalici kształcą kadrę dla przyszłej biorafinerii

MIEJSCE PIASTOWE. Technikum Petrochemiczne pod patronatem Orlenu  

Naczelnik z kolejarskiej dynastii

Bieszczadnikiem sensu stricto Józef Bryndza nigdy nie był, ale komponując zbiór biografii bi...

Tygodnik regionalny przestaje istnieć

Żegnamy się po 49 latach...  

Zwycięski marsz Partyzanta

PIŁKA NOŻNA. IV LIGA PODKARPACKA Zwycięski marsz Partyzanta

Czarni skorzystali z potknięcia Arłamowa

PIŁKA NOŻNA. V LIGA KROŚNIEŃSKA Czarni skorzystali z potknięcia Arłamowa

Zbyt dużo błędów Polaków

FUTSAL. Turniej Państw Wyszehradzkich w Krośnie Zbyt dużo błędów Polaków

Dominacja Szymona Łukaszczyka

Górskie Samochodowe Mistrzostwa Polski Dominacja Szymona Łukaszczyka

Srebro i brąz krośnian

LEKKOATLETYKA. Mistrzostwa Polski juniorów w biegach górskich Srebro i brąz krośnian ...

Medalowe rozpoczęcie sezonu

KARATE. Turniej w ukraińskiej Żółkwi Medalowe rozpoczęcie sezonu

  • ZETO - KASY FISKALNE ONLINE

    środa, 02 października 2019 04:08
  • Przebaczenie i ugoda

    środa, 02 października 2019 04:00
  • Nieprzytomną kobietę wrzucili do przepustu

    środa, 02 października 2019 04:00
  • Odnaleźli schrony i łączący je korytarz

    środa, 02 października 2019 04:00
  • Michalici kształcą kadrę dla przyszłej biorafinerii

    środa, 02 października 2019 04:00
  • Naczelnik z kolejarskiej dynastii

    środa, 02 października 2019 04:00
  • Tygodnik regionalny przestaje istnieć

    środa, 02 października 2019 04:00
  • Zwycięski marsz Partyzanta

    środa, 02 października 2019 04:00
  • Czarni skorzystali z potknięcia Arłamowa

    środa, 02 października 2019 04:00
  • Zbyt dużo błędów Polaków

    środa, 02 października 2019 04:00
  • Dominacja Szymona Łukaszczyka

    środa, 02 października 2019 04:00
  • Srebro i brąz krośnian

    środa, 02 października 2019 04:00
  • Medalowe rozpoczęcie sezonu

    środa, 02 października 2019 04:00
Reklama

KAŻDY PIES MA NATURĘ WILKA

Email
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

Kąty (gm. Nowy Żmigród). Włoch Stefano Alacqua oraz Danuta Darul z Gdańska rok temu zamieszkali na Podkarpaciu. Swoją pasję, jaką jest miłość do psów, łączą z pracą i pomocą ludziom

 

Stefano Alacqua  jest z wykształcenia spawaczem precyzyjnym, ale jego przeznaczeniem okazało się szkolenie psów, które realizuje już od 15 lat. Ukończył wiele kursów z zakresu szkolenia psów, psychologii psa. Stefano ciągle doszkala się, ponieważ szkolenie psów wymaga ciągłej pracy. Jest członkiem włoskiej Obrony Cywilnej, która działa w połączeniu z policją (karabinierami) w poszukiwaniu osób zaginionych.

W Kątach znaleźli wszystko

- Zanim trafiliśmy tutaj, szukaliśmy odpowiedniego miejsca blisko dwa lata. I znaleźliśmy miejsce w Kątach: duży dom, pomieszczenia gospodarcze, łąka, rzeka, w pobliżu las. W miejscu tym znaleźliśmy wszystko, co nam było potrzebne do szczęścia. A widziałam tysiące domów, tysiące ofert. Sąsiedzi są przyjaźnie nastawieni. Przyjechaliśmy w grudniu ubiegłego roku i jak mówią sąsiedzi, przywieźliśmy z sobą śnieg – mówi z uśmiechem Danuta Darul.

Centrum szkolenia psów

W Polsce, ale i w całej Europie jest wiele szkół szkolenia psów, które prowadzone są tylko i wyłącznie z pasji. Stefano ukończył wiele kursów, zdobył wiele certyfikatów, dlatego może rozwiązywać wiele problemów psów, szczególnie psów agresywnych. I dlatego tutaj na Podkarpaciu postanowili stworzyć centrum szkolenia psów. - Wszystkie psy można ułożyć, problem nie polega na wyszkoleniu psów, problem polega na tym, że bardzo często właściciele psów traktują je w nieodpowiedni sposób i zaburzają ich normy życiowe i w efekcie psy są bardzo często agresywne – mówi Stefano Alacqua.

Ludzie mogą u nich poznać swojego psa, dostrzec błędy jakie popełniają na co dzień będąc ze swoim czworonogiem i przy pomocy szkolącego, skorygować.

Pies potrzebuje przywódcy

- Właściciele psów pytają nas często: dałem mu tyle miłości, opiekuję się nim, a dlaczego ode mnie ucieka i mnie gryzie? Otóż pies nie potrzebuje miłości od nas, on potrzebuje konkretnego przywódcy, potrzebuje pana, który da mu pewne reguły stałe i konsekwentnie realizowane i pies wtedy będzie szczęśliwy. Nie potrzebuje być wtedy przytulany, całowany, nie potrzebuje spać w łóżku, czy jeść przy stole – wyjaśnia Danuta Darul.

Pies tego nie chce. Pies woli mieć swój kojec, budę. Wtedy tworzy się zdrowy związek między psem a panem. - Jeżeli ja zaczynam psa traktować jak psa, to on wtedy mnie kocha. Jeżeli traktuję go jak swojego syna, to pies zaczyna się robić agresywny, bo tego nie chce. Jeśli pies zostaje w hotelu to zaczynam szkolenie u podstaw: od karmienia, od wyprowadzenia na spacer. Cykl jeden trwa około 30 dni, właściciel przyjeżdża 2-3 razy i też bierze udział w szkoleniu – opowiada Stefano.

Po tym czasie pies wraca „narodzony na nowo”, bez starych nawyków, uczy się nowych zasad. Właściciel też musi się do tego dostosować, bo miesiąc pójdzie na straty.

Szczeniak jak pies

Podstawowy błąd jaki popełniają osoby mające w domu psa, to traktowanie go jak człowieka, okazywanie mu miłości ludzkiej, której tak naprawdę nie chce, dawanie mu za dużo wolności, z którą sobie nie radzi. Ludzie w swojej naturze dążą do wolności. Pies natomiast dąży do zupełnie czegoś innego, a mianowicie do totalnej niewoli. Wynika to z jego natury, z natury wilka. Jeśli pies zaczyna być dorosłym, to zaczyna egzekwować swoje prawa. Zaczyna zabierać panu całą wolność. - Wtedy zaczynają się problemy. Jeśli pies w wieku szczeniaka gryzie nas za spodnie, buty, my uważamy to za zabawę. Nic błędniejszego. Dla niego to jest trening poprzez który ustala, czy opiekun jest silnym przywódcą, czy powiem mu nie, czy pozwoli na dalszą „zabawę”. Szczeniak musi być od samego początku traktowany jak pies dorosły. Inaczej jak w przypadku dziecka. Pies generalnie kiedy odstawia się go od mleka matki jest samodzielny – twierdzi Stefano Alacqua.

 

Jaki pies dla dziecka?

- My generalnie mówimy, że pluszowego – twierdzi Danuta Darul. – Ale, jeżeli nie ma pewności, że dziecko będzie się psem opiekować, weźmy małego. Jednak nie możemy zwalać wtedy na dziecko, odpowiedzialność za psa bierze kupujący rodzic. Dziecko może pewnego dnia mieć dość opieki nad psem. Dorośli kupując dziecku psa, muszą być świadomi tego, że może dojść do sytuacji, kiedy będą musieli się oni nim opiekować.

Ruch ciała

Stefano nie ma żadnych problemów z psami, ponieważ porozumiewa się z nimi za pomocą ruchów ciała. - Musimy zrozumieć jedną podstawową rzecz, że pies tak naprawdę nie rozumie co my do niego mówimy. Pies przyzwyczaja się do komend, które kojarzy z pozycją ciała w jakiej się znajduje. W sytuacji, kiedy uczymy psa komend: siad czy leżeć używamy zawsze komendy jednej i tej samej, a on ją kojarzy z pozycją ciała, w której się znajduje – wyjaśnia pani Danuta.

Plany na przyszłość

Danuta Darul i Stefano Alacqua mają kolejne plany na przyszłość. Chcą nawiązać współpracę ze szkołami i uczyć dzieci właściwego traktowania psa oraz zachowania wobec psa agresywnego, aby uniknąć pogryzienia. Latem planują zorganizować dla dzieci zielone szkoły, na których pies byłby ich przyjacielem. - Chcemy nawiązać współpracę z gminami, co już się po części stało, ponieważ 11 czerwca  będziemy na święcie Służb Mundurowych w Jaśle, a w sierpniu na dniach Nowego Żmigrodu. Poprzez pokazy posłuszeństwa psa chcemy zarazić ludzi swoją pasją i pokazać, że pies wyszkolony może ułatwić życie człowiekowi. Chcielibyśmy poprzez pokazy psów ratowników zarazić ludzi pasją, ponieważ pies ratownik musi być cały czas trenowany. Nie może być tak, że mamy psa ratownika i wyprowadzamy go po roku czasu z domu, żeby kogoś szukał. Pies ratownik musi być cały czas trenowany. Marzeniem męża jest stworzenie grupy ludzi z psami ratowniczymi, która zajmowałaby się szukaniem osób zaginionych. Obecnie są dwa psy ratownicze w regionie: jeden jest w Krośnie, a drugi właśnie u nas. Współpracujemy z policją na zasadzie wolontariatu. Mąż chciałby stworzyć grupę wolontariuszy, którzy w razie potrzeby zabiorą swoje psy i ruszą na poszukiwanie osoby zaginionej i potrzebującej pomocy. Takie są nasze plany i życzenia na przyszłość – kończy rozmowę Danuta Darul.

Andrzej Józefczyk

Martwi cię coś, lub denerwuje? Napisz do Nas!

Pseudonim
Email:
Temat
Wiadomość

Ogłoszenia ostatnio dodane

All rights reserved: Nowe Podkarpacie Designed by: KAJUS