Nowe Podkarpacie

Reklama
Reklama

Przyborów (gmina Czarna)

Email

Wieś wchodziła w skład rozległych dóbr Reyów. W I połowie XIX wieku Dominik Rey zbudował w Przyborowie murowany dwór i założył park krajobrazowy. Zamieszkał tu wraz z żoną, Karoliną z Ankwiczów. Podczas rabacji galicyjskiej Dominik Rey został zamordowany, a chłopi doszczętnie ograbili dwór. Odtąd pozostawał nie zamieszkały. Zaniedbany i opuszczony popadł w ruinę i w końcu rozebrano go. Wnuk Dominika Reya Mikołaj zdecydował się osiąść w Przyborowie. Potrzebna była nowa siedziba. Zaprojektował ją, w tzw. stylu zakopiańskim, Stanisław Witkiewicz, zaś prace budowlane ukończono w 1894 roku. Swoim wyglądem obiekt nie przypominał typowej siedziby ziemiańskiej , a raczej okazałą willę.

 Dwór składał się z parterowego, prostokątnego korpusu, opatrzonego na osi ryzalitem wejściowym oraz piętrowych, prostokątnych, ustawionych doń prostopadle skrzydeł bocznych. Całość nakrywały osobne dla każdej części, tak charakterystyczne dla góralszczyzny, strome dachy z okapami wysuniętymi przed lico murów. W dachu korpusu umieszczone zostały niewielkie lukarny doświetlające strych, zwieńczone tego samego kształtu daszkami. Ryzalit wejściowy, zamknięty trójkątnym szczytem, poprzedzał filarowy ganek nakryty dwuspadowym daszkiem. Ku mieszczącemu się tu wejściu prowadziły dwa ciągi schodów. Ściany budynku dzieliły, rytmicznie zakomponowane, prostokątne okna, w korpusie większe i szersze, w skrzydłach węższe i mniejsze. Całość dopełniała zdobiąca dwór stolarka utrzymana w stylu zakopiańskim. Cieszył oko lekkością , wdziękiem i niczym nie skrępowaną swobodą łączenia odmiennych elementów architektonicznych.

Oryginalna budowla stała się znana nie tylko dzięki witkiewiczowskiej wizji architektonicznej. Gospodarz – Mikołaj Rey zapraszał do Przyborowa znamienitych gości. Bywali tu m.in. Henryk Sienkiewicz, Ignacy Jan Paderewski, Wincenty Witos, biorąc udział w polowaniach, które stanowiły wielką pasję Reya. W 1917 roku majątki w Przyborowie, Chotowej i Głowaczowej, należące do Reyów, jako wiano córki Heleny, przeszły w ręce Jabłonowskich.

Mikołaj Rey (1866-1932), zachował się we wdzięcznej pamięci mieszkańców regionu. Był działaczem SL „Piast", posłem do parlamentu wiedeńskiego, marszałkiem powiatu pilzneńskiego. Współtworzył, a następnie wspierał finansowo Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół" w Pilźnie, a w 1918 roku, jako delegat Naczelnego Komitetu Narodowego na powiat pilzneński, organizował w Pilźnie władze miejskie. Jego córka Helena Jabłonowska (1895-1977), działaczka społeczna, przed I wojną światową prowadziła kursy praktyczne dla dziewcząt, zakładała gniazda Sokoła, a w czasie wojny wspierała finansowo Legiony Polskie. Po odzyskaniu niepodległości działała w Akcji Katolickiej. Podczas okupacji prowadziła działalność konspiracyjną, należała do AK (pseud. „Rzepicha") Jej syn, Andrzej, żołnierz AK, ps. „Śmigło", zginął w 1944 roku w lasach braciejowskich. Helena Jabłonowska pełniła funkcję prezesa Oddziału Powiatowego Rady Głównej Opiekuńczej w Dębicy. Organizowała pomoc dla więźniów niemieckich obozów pracy, z narażeniem życia ratowała dzieci przed wywózką do Rzeszy. Po wojnie napisała wstrząsającą relację – „Załącznik do pracy w obozie koncentracyjnym w Pustkowie".

Jabłonowscy byli ostatnimi właścicielami Przyborowa. W 1944 roku, w wyniku dekretu PKWN o reformie rolnej, majątek przyborowski został upaństwowiony. Mikołaj Rey, jego żona Maria i córka Helena spoczywają w rodzinnym grobowcu w pobliskim Straszęcinie. Dwór, zaadaptowany na potrzeby gospodarstwa ogrodniczego, znacznie przekształcony, w 1970 roku częściowo spłonął. Nie doczekał się remontu i zamienił się w ruinę. Park krajobrazowy, opadający dwoma tarasami w kierunku południowym, gdzie znajduje się staw, zachował czytelne jeszcze założenie. Ocalały liczne, potężne drzewa – pomniki przyrody. Widoczne są także resztki alei lipowej, prowadzącej w obręb zabudowań oraz podjazd z owalnym klombem.

Historyczny zespół dworsko-parkowy w Przyborowie, po wielu latach dewastacji, został przejęty przez gminę w Czarnej. Jest zatem nadzieja, że samorząd gminny zdoła pozyskać środki na ocalenie, choćby w części, historycznej pamiątki po potomkach wielkiego Polaka, Mikołaja Reya z Nagłowic.

Martwi cię coś, lub denerwuje? Napisz do Nas!

Pseudonim
Email:
Temat
Wiadomość

Ogłoszenia ostatnio dodane

All rights reserved: Nowe Podkarpacie Designed by: KAJUS