REGION. Co roku czad zbiera śmiertelne żniwo. Niesprawne piecyki i dogrzewacze często okazują się bardzo groźne. W tym roku już kilka osób na Podkarpaciu śmiertelnie zatruło się tlenkiem węgla

Niesprawność przewodu kominowego była prawdopodobnie przyczyną śmiertelnego zaczadzenia 30-letniego mężczyzny we Frysztaku. Mieszkanie było ogrzewane piecem gazowym (fot. KPP Strzyżów)
Każdego roku tlenek węgla czyli czad zabija w kraju dziesiątki osób. Nie przypadkowo określa się go mianem cichego zabójcy. W czasie dużego stężenia tlenku węgla nie pojawiają się żadne sygnały ostrzegawcze, następuje nagła utrata przytomności i w ciągu kilku minut nawet śmierć. Niestety odkąd zaczął się sezon grzewczy na terenie Podkarpacia kilka osób śmiertelnie zatruło się czadem.
Marzena Miśkiewicz
Szczegóły w nr 7 „Nowego Podkarpacia” z 15 lutego 2012 r.
| « poprzednia | następna » |
|---|






